Goethe Johann Wolfgang - Do oddalonej
A więc naprawdę już odeszłaś?
Zniknęłaś, piękna, z moich dni?
Twe każde słowo we mnie mieszka,
Wciąż jeszcze w uszach moich brzmi.
I jak wędrowiec wzrok o świcie
Na próżno w przestwór nieba śle,
Skowronka ujrzeć chcąc w błękicie,
Co z dzwonną pieśnią nad nim mknie:
Tak ja lękliwe oczy wznoszę
Na pola, łąki, borów gąszcz
I każdą pieśnią moją proszę:
O, wróć, kochana, czekam wciąż!
Zniknęłaś, piękna, z moich dni?
Twe każde słowo we mnie mieszka,
Wciąż jeszcze w uszach moich brzmi.
I jak wędrowiec wzrok o świcie
Na próżno w przestwór nieba śle,
Skowronka ujrzeć chcąc w błękicie,
Co z dzwonną pieśnią nad nim mknie:
Tak ja lękliwe oczy wznoszę
Na pola, łąki, borów gąszcz
I każdą pieśnią moją proszę:
O, wróć, kochana, czekam wciąż!
Kategoria:
Poezja obca
Poezja obca
Tagi tego wiersza:
kochanie, wspólnota, dusza, uczucie, miłość
kochanie, wspólnota, dusza, uczucie, miłość
Pozostałe wiersze autora:
Bliskość ukochanego
Do oddalonej
Kochająca pisze
List zakochanej
Piękna noc
Powitanie i rozłąka
Wtóry list zakochanej
Wyznanie
Zdrada
Bliskość ukochanego
Do oddalonej
Kochająca pisze
List zakochanej
Piękna noc
Powitanie i rozłąka
Wtóry list zakochanej
Wyznanie
Zdrada