Szwaja Joanna - do O. cz.4 - mojego Parysa
porywam Cię do mych snów
jak Ty-Parys Helenę do Troi
układam się na poduszkach stu
jak Helena przed zdjęciem Twojej-Parysa zbroi
ściągam maskę codzienności i oddaję się Tobie
tak jak Tobie Helena pięknemu Parysowi
mam gdzieś ozdoby, nie mam już nic na sobie
kłaniam się przed Tobą z czcią jak królowi
i jesteś dla mnie królem Priamem
i sobą-przepięknym Parysem
w świetle dnia lśnisz dla mnie jak diament
w ciemnościach jesteś dla mnie czymś więcej niż snem
jesteś słodkim kochankiem....
jak Ty-Parys Helenę do Troi
układam się na poduszkach stu
jak Helena przed zdjęciem Twojej-Parysa zbroi
ściągam maskę codzienności i oddaję się Tobie
tak jak Tobie Helena pięknemu Parysowi
mam gdzieś ozdoby, nie mam już nic na sobie
kłaniam się przed Tobą z czcią jak królowi
i jesteś dla mnie królem Priamem
i sobą-przepięknym Parysem
w świetle dnia lśnisz dla mnie jak diament
w ciemnościach jesteś dla mnie czymś więcej niż snem
jesteś słodkim kochankiem....
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: