Rafińska Lidia - Dla K.
Kilka chwil temu się rozstaliśmy, a już mi brak
Twego głosu, twych oczu, Ciebie brak.
Tyle sekund, godzin, dni minie nim ujrzę Cię
Tyle czasu nim znów dotkniesz mnie, spojrzysz
Powiesz coś, a ja się uśmiechnę, nie myśląc co będzie jutro
Patrząc na Ciebie, zauważę, że Twoje oczy tak pięknie błyszczą
W świetle tego zimowego poranka.
Myślami podążam daleko...
Być może kiedyś nie będziemy razem,
Może los zaplanował dla nas życie, w którym
Ty i ja to dwie oddzielne drogi.
Być może...
Na razie o tym nie myślę. Żyję tym co mam teraz,
Czyli Tobą.
Codziennie odkrywam w Tobie coś, czego nie widziałam wcześniej.
Codziennie myślę o Tobie i przypominam sobie każdy gest.
Bo tak naprawdę składamy się nie tylko z rzeczy ważnych,
Tylko tych które uważamy za ważne, patrząc sercem, nie oczami...
Twego głosu, twych oczu, Ciebie brak.
Tyle sekund, godzin, dni minie nim ujrzę Cię
Tyle czasu nim znów dotkniesz mnie, spojrzysz
Powiesz coś, a ja się uśmiechnę, nie myśląc co będzie jutro
Patrząc na Ciebie, zauważę, że Twoje oczy tak pięknie błyszczą
W świetle tego zimowego poranka.
Myślami podążam daleko...
Być może kiedyś nie będziemy razem,
Może los zaplanował dla nas życie, w którym
Ty i ja to dwie oddzielne drogi.
Być może...
Na razie o tym nie myślę. Żyję tym co mam teraz,
Czyli Tobą.
Codziennie odkrywam w Tobie coś, czego nie widziałam wcześniej.
Codziennie myślę o Tobie i przypominam sobie każdy gest.
Bo tak naprawdę składamy się nie tylko z rzeczy ważnych,
Tylko tych które uważamy za ważne, patrząc sercem, nie oczami...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: