Manowski Zbyszek - Dla Demona
Nigdy nie zasnęłabyś
Gdybyś wiedziała to, co ja
Widziałem, gdy spałaś na obłokach swych snów
Wewnątrz widziałem jak wiele zła
dotknęło strapionych dusze
jak wiele w życiu jest ciemności
która przysłania pragnienia
bezsenna noc oczyszcza oczy
i widzę to wszystko co prawdę osłania
mnogość cieni ukrywających się za cieniem przeszłości
prowadzone przez światło księżyca
dotarły do czasów współczesnych
Musimy iść...
daleko stąd by nie zginąć pod naporem ich czaru
ogrody przeznaczenia wypełniają się krwią
musimy iść
iluzja opada odkrywając świt
umierający i jakże zimny promień życia
Chodzimy już...
nie ważne gdzie byle dalej od rzeczywistości...
Gdybyś wiedziała to, co ja
Widziałem, gdy spałaś na obłokach swych snów
Wewnątrz widziałem jak wiele zła
dotknęło strapionych dusze
jak wiele w życiu jest ciemności
która przysłania pragnienia
bezsenna noc oczyszcza oczy
i widzę to wszystko co prawdę osłania
mnogość cieni ukrywających się za cieniem przeszłości
prowadzone przez światło księżyca
dotarły do czasów współczesnych
Musimy iść...
daleko stąd by nie zginąć pod naporem ich czaru
ogrody przeznaczenia wypełniają się krwią
musimy iść
iluzja opada odkrywając świt
umierający i jakże zimny promień życia
Chodzimy już...
nie ważne gdzie byle dalej od rzeczywistości...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
żal, smutek, iluzja, świat
żal, smutek, iluzja, świat