wiersze-poezja.info

 

Staff Leopold - Czytelnicy



Zmierzchem, gdy gaśnie blask słonecznej kuli,
Nad brzegiem wody, gdzie drzew widma mdleją,
Marzy młodzieniec, spragnioną nadzieją
Całując karty powieści o Julii.

I gdzies o setki mil, parku aleją
Krocząc samotnie, dziewczyna najczulej
Tę samą księgę do swej piersi tuli,
Szepcąc z słodyczą oddania: \"Romeo!\"

Ta sama książka, chwila i tęsknota
Otwarła duszom ich miłości wrota,
Gdzie wszedłszy razem w swych wiosen ozdobie,

W objęciu wspólnym przeżyły ekstazy
Pierwszych upojeń, nie znanych dwa razy,
Choć się nie znają ni wiedzą o sobie.


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
zaklady bukmacherskie Portal Edukacyjny wideofilmowanie myślenice Świat przeprowadzek wyposażenie warsztatów
BigBrother postacie | Pozycjonowanie Lublin | upload zdjęć | Prezent na urodziny | Chiny chcą powalczyć z Intelem