Kowalik Jakub - Człowiek z kamienia
Pytałeś zawsze, czy warto żyć
wpychać na górę kamień.
Mówiłeś lepiej być na szczycie
i czekać
aż on sam się wtoczy
idąc lekko przez życie.
Lecz każdy z nas powinien
na szczyt uparcie
z nim wędrować
i wierzyć
że tym razem
na dno same
nie stoczy się
wraz z nim.
wpychać na górę kamień.
Mówiłeś lepiej być na szczycie
i czekać
aż on sam się wtoczy
idąc lekko przez życie.
Lecz każdy z nas powinien
na szczyt uparcie
z nim wędrować
i wierzyć
że tym razem
na dno same
nie stoczy się
wraz z nim.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Gdy spojrzysz w otchłań szarości]
A może...
Bądź przeklęty
Ciemność
Cmentarz
Co noc
Często
Człowiek z kamienia
Dla K
Gdy patrzę ...
Ignorujesz mnie!
Iscariota
Kres
Księżyc
Liryk żałosny (Samotnicy)
Melodia duszy
Mędrcy
Ogród w moim umyśle
Ona nie istnieje
Ostatni list do ciebie
Prawda
Rozumiem cię
Spokojny krzyk rozpaczy
Trzymaj się z daleka (od życia)
Ty możesz zapomnieć, lecz...
W
W mroku poznania
Wizja
Zrozum mnie
* * * [Gdy spojrzysz w otchłań szarości]
A może...
Bądź przeklęty
Ciemność
Cmentarz
Co noc
Często
Człowiek z kamienia
Dla K
Gdy patrzę ...
Ignorujesz mnie!
Iscariota
Kres
Księżyc
Liryk żałosny (Samotnicy)
Melodia duszy
Mędrcy
Ogród w moim umyśle
Ona nie istnieje
Ostatni list do ciebie
Prawda
Rozumiem cię
Spokojny krzyk rozpaczy
Trzymaj się z daleka (od życia)
Ty możesz zapomnieć, lecz...
W
W mroku poznania
Wizja
Zrozum mnie