Lechoń Jan - Czerwone wino
Bardzo wcześnie jest jesień. Coraz wcześniej słońce
Za jezioro z ołowiu w drżące spada trzciny.
Dzień jest po to, by sennie płynęły godziny,
A wieczór, by oglądać gwiazdy spadające.
Renoir chyba w sadzie pomalował śliwy,
Tak ich skórka zielona a brzegiem liliowa,
I wszystko tu coś znaczy, tylko brak nam słowa.
Ach! jak tu odpowiedzieć: czy jestem szczęśliwy?
Jak nurek schodzi w mroki tajemniczych głębin,
Gdzie się przepych koralu bogato rozpina,
Tak ja wypijam wzrokiem czerwoność jarzębin
Lub próbuję wargami czerwonego wina.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [O! jak strasznie się wloką te długie godziny,]
Apokryf
Aria z kurantem
Biografia
Chorału Bacha słyszę dźwięki...
Co noc gdy już nas nuda...
Czerwone wino
Do Wielkiej Osoby
Don Juan
Gniew
Harfa w nocy
Lenistwo
Łakomstwo
Marmur i Róża
Modlitwa
Mokotowska piętnaście
Na 'Boskiej Komedii' dedykacja
Na niebo wypływają białych...
Nieczystość
Obżarstwo i pijaństwo
Od żalu nie uciekniesz, nie ujdziesz goryczy ...
Proust
Pycha
Pytasz, co w moim życiu...
Rejtan
Rozchyl tylko raz zasłonę...
Skowronek
Spotkanie
Sprzeczka
Stargany męką straszną ...
Toast
W złotych strzępach liści drzewa nocą stoją ...
Wielkanoc
Z cyklu Polonia Resurrecta
Zazdrość
* * * [O! jak strasznie się wloką te długie godziny,]
Apokryf
Aria z kurantem
Biografia
Chorału Bacha słyszę dźwięki...
Co noc gdy już nas nuda...
Czerwone wino
Do Wielkiej Osoby
Don Juan
Gniew
Harfa w nocy
Lenistwo
Łakomstwo
Marmur i Róża
Modlitwa
Mokotowska piętnaście
Na 'Boskiej Komedii' dedykacja
Na niebo wypływają białych...
Nieczystość
Obżarstwo i pijaństwo
Od żalu nie uciekniesz, nie ujdziesz goryczy ...
Proust
Pycha
Pytasz, co w moim życiu...
Rejtan
Rozchyl tylko raz zasłonę...
Skowronek
Spotkanie
Sprzeczka
Stargany męką straszną ...
Toast
W złotych strzępach liści drzewa nocą stoją ...
Wielkanoc
Z cyklu Polonia Resurrecta
Zazdrość