Trojańczyk Adam - ...Czerwień...
Te unikalne twarze wpatrzone w chodnik,
rozpiera je chęć mordu, dewastacji.
Buty wyprane w krwi,
zabrudzają chodnik,
siwe włosy, czarne usta
rozsiewają omen śmierci.
--- -- ---
Wszędzie ciemność już nastaje,
dzwon odstrasza wiarę,
Zapomnienie wstaje z grobu,
zaprasza do wiecznej wieczerzy.
--- -- ---
Chaos, ogień,
strach i ból.
Cień cierpienia
i zdławione okrzyki
zapomnianych dusz...
Adam Trojańczyk
2003-04-16
rozpiera je chęć mordu, dewastacji.
Buty wyprane w krwi,
zabrudzają chodnik,
siwe włosy, czarne usta
rozsiewają omen śmierci.
--- -- ---
Wszędzie ciemność już nastaje,
dzwon odstrasza wiarę,
Zapomnienie wstaje z grobu,
zaprasza do wiecznej wieczerzy.
--- -- ---
Chaos, ogień,
strach i ból.
Cień cierpienia
i zdławione okrzyki
zapomnianych dusz...
Adam Trojańczyk
2003-04-16
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum