Klimek Jarek - Czasmi gdy...
Czasami gdy jestenm wesoły
To siadam na skraju lasu
I słucham jak grają świerszcze
I wrzosem pachnie powietrze.
Czasami gdy patrzę na księżyc
To widzę świat pięknych marzeń
Gdzie cisza, wolność i pokój
I dzieci z pięknym uśmiechem.
Czasmi gdy patrzę na kwiaty
To czuję oddech anioła
I słucham śpiewu strumyka
I tulę motylka w dłoniach
Lecz...
Często gdy patrzę na gwiazdy
To widzę ludzkie postacie
Jak walczą o swoje życie
W tym świata wielkim niebycie.
Często też czuję trucizny
Płynące z serc nienawistnych
Duszące wiarę i miłość
I wszystko co dobre było.
często też widzę ciemności
I łuny ognistych smoków
I bladych twarzy grymasy-
-Nie twarzy lecz trupich czaszek.
(BP 2004)
To siadam na skraju lasu
I słucham jak grają świerszcze
I wrzosem pachnie powietrze.
Czasami gdy patrzę na księżyc
To widzę świat pięknych marzeń
Gdzie cisza, wolność i pokój
I dzieci z pięknym uśmiechem.
Czasmi gdy patrzę na kwiaty
To czuję oddech anioła
I słucham śpiewu strumyka
I tulę motylka w dłoniach
Lecz...
Często gdy patrzę na gwiazdy
To widzę ludzkie postacie
Jak walczą o swoje życie
W tym świata wielkim niebycie.
Często też czuję trucizny
Płynące z serc nienawistnych
Duszące wiarę i miłość
I wszystko co dobre było.
często też widzę ciemności
I łuny ognistych smoków
I bladych twarzy grymasy-
-Nie twarzy lecz trupich czaszek.
(BP 2004)
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: