Lutosławski Jakub - Czasem nazywam ukojenie
Miłość jest, gdy przepraszam z oczu ci krzyczy w ustach milczeniu
Gdy ścieżką idąc zawracam, uciec nie mogę twemu krzyczeniu
A blisko być Ciebie nie pragnę, by nie zabrakło na uczucie miejsca
A patrząc z oddali na usta twoje, siła przyciąga mnie twego przekleństwa
Ty błyszczysz na mym niebie, na cię świata padają promienie
Jam cieniem w epoce mej skryty, brzmię w słowach twych zapomnieniem.
Gdy ścieżką idąc zawracam, uciec nie mogę twemu krzyczeniu
A blisko być Ciebie nie pragnę, by nie zabrakło na uczucie miejsca
A patrząc z oddali na usta twoje, siła przyciąga mnie twego przekleństwa
Ty błyszczysz na mym niebie, na cię świata padają promienie
Jam cieniem w epoce mej skryty, brzmię w słowach twych zapomnieniem.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
miłość