Dombek Anna - * * * [Czasami przerażająca,]
Czasami przerażająca,
ale jaka piękna...
Siedzę i walczę
ze swoimi myślami.
Toczę nieustanną walkę z tym,
co było i z tym,
co będzie.
Często jest to nie do zniesienia...
Zamęt, ból, krzyk...
cisza.
Tak - to ona,
jakże pomocna...
Mogę spać spokojnie.
ale jaka piękna...
Siedzę i walczę
ze swoimi myślami.
Toczę nieustanną walkę z tym,
co było i z tym,
co będzie.
Często jest to nie do zniesienia...
Zamęt, ból, krzyk...
cisza.
Tak - to ona,
jakże pomocna...
Mogę spać spokojnie.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
cisza
cisza
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Czasami przerażająca,]
* * * [Jest wielka]
* * * [Nie przychodzi...]
Jak...
Jesteś...
* * * [Czasami przerażająca,]
* * * [Jest wielka]
* * * [Nie przychodzi...]
Jak...
Jesteś...