Front Magdalena - Cóż jest piękniejszego
Cóż jest piękniejszego od słonych łez oceanów,
chodników, mieniących się krwistą czerwienią?
Czymże jest raj podług miejskich parków,
tych, które przypadkiem się jeszcze zielenią?
Tam stokroć radośniejsza krzykliwa melodia nocy
i romantyczniejsze sztuczne światło księżyca,
kiedy jego refleksy odbijają się w kroplach rosy,
rozświetlając zamglone spojrzenie dziecka.
Nawet dłonie, spoczywające ciężko na drżącym ciele,
na tle zieleni zdają się być szczerzej kochające,
jakby czulsze i tkliwsze, gdy cichną prośby aniele
a rozpaczliwe szepty drzew stają się mniej protestujące.
chodników, mieniących się krwistą czerwienią?
Czymże jest raj podług miejskich parków,
tych, które przypadkiem się jeszcze zielenią?
Tam stokroć radośniejsza krzykliwa melodia nocy
i romantyczniejsze sztuczne światło księżyca,
kiedy jego refleksy odbijają się w kroplach rosy,
rozświetlając zamglone spojrzenie dziecka.
Nawet dłonie, spoczywające ciężko na drżącym ciele,
na tle zieleni zdają się być szczerzej kochające,
jakby czulsze i tkliwsze, gdy cichną prośby aniele
a rozpaczliwe szepty drzew stają się mniej protestujące.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
piękno
piękno
Pozostałe wiersze autora:
(Nie)szczęście
Afrodyta
Akcyza na miłość
Anioł
Asceta
Âme profonde
Chmury jak heban
Cóż jest piękniejszego
Dziecko
Handel
Ja pamiętam wszystko
Kiedy rodzi się anioł
Kiedy zechcę
Kochaj
Kochankowie
Posiłek
Ptaki
Tajemnica
Taniec
Une poésie
Upadły anioł
W innym świecie
Życie jak teatr
(Nie)szczęście
Afrodyta
Akcyza na miłość
Anioł
Asceta
Âme profonde
Chmury jak heban
Cóż jest piękniejszego
Dziecko
Handel
Ja pamiętam wszystko
Kiedy rodzi się anioł
Kiedy zechcę
Kochaj
Kochankowie
Posiłek
Ptaki
Tajemnica
Taniec
Une poésie
Upadły anioł
W innym świecie
Życie jak teatr