hemmerling dawid - coś się kończy, a może zaczyna
Przemija purpurowy blask zachodzącego słońca,
Życie człowieka biegnie ku wędrówki końca.
Dziś to towarzyszące nam przez lata
Słońce, zachodzi inaczej - jakby na kraniec świata
Nieprzewidywalnie
A jednak niepodważalnie
W przeszywającej ciszy, pokoju,
W królestwie melancholii, spokoju,
W towarzystwie łez gorzkich
Jednak z pocieszeniem słów słodkich:
"nie lękajcie się!"
W tej samej sekundzie na arenie żalu
Przetacza się na kształt białego szalu
Od błękitu morza,
Aż po tatrzańskie wzgórza,
Wspólnota łkająca po stracie skarbu, brata, Ojca.
Z serc wyrywają się uczucia więzione dotąd w kojcach.
W hołdzie ukochanemu,
Jedynemu, wielkiemu
Jednoczymy się z duszami ze świata
Woda bierze sobie ogień za brata.
Wreszcie zapada zmrok
Sumienie prześladuje krok w krok,
Przecież w oczach gaśnie Król Wszechświata
Znów czernią przyodziewa się szata.
Teraz rzecz jasna człowiek, człowiekowi w nędzy posiłkiem
Byle po jutrzejszym wschodzie nie był wilkiem!
Życie człowieka biegnie ku wędrówki końca.
Dziś to towarzyszące nam przez lata
Słońce, zachodzi inaczej - jakby na kraniec świata
Nieprzewidywalnie
A jednak niepodważalnie
W przeszywającej ciszy, pokoju,
W królestwie melancholii, spokoju,
W towarzystwie łez gorzkich
Jednak z pocieszeniem słów słodkich:
"nie lękajcie się!"
W tej samej sekundzie na arenie żalu
Przetacza się na kształt białego szalu
Od błękitu morza,
Aż po tatrzańskie wzgórza,
Wspólnota łkająca po stracie skarbu, brata, Ojca.
Z serc wyrywają się uczucia więzione dotąd w kojcach.
W hołdzie ukochanemu,
Jedynemu, wielkiemu
Jednoczymy się z duszami ze świata
Woda bierze sobie ogień za brata.
Wreszcie zapada zmrok
Sumienie prześladuje krok w krok,
Przecież w oczach gaśnie Król Wszechświata
Znów czernią przyodziewa się szata.
Teraz rzecz jasna człowiek, człowiekowi w nędzy posiłkiem
Byle po jutrzejszym wschodzie nie był wilkiem!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
papież
papież
Pozostałe wiersze autora:
antysemityzm
coś się kończy, a może zaczyna
dualizm szczęścia
dziewiąte błogosławieństwo
leśna nimfa
nadzieja
poetyka
ptaki
rtęć
samotność
samotność
skarb
słona woda
spadam
spojrzenie
teatr marzeń
testament
tęsknota
wena
wiatraki
więc czekam...
winogrona
wsiadając do łodzi
wsiadając do łodzi
złoty Villon
antysemityzm
coś się kończy, a może zaczyna
dualizm szczęścia
dziewiąte błogosławieństwo
leśna nimfa
nadzieja
poetyka
ptaki
rtęć
samotność
samotność
skarb
słona woda
spadam
spojrzenie
teatr marzeń
testament
tęsknota
wena
wiatraki
więc czekam...
winogrona
wsiadając do łodzi
wsiadając do łodzi
złoty Villon