Kreft-Ignaś Agnieszka - Coraz gorzej
Gdyby moja dusza mogła mówić
wołałaby o pomstę do nieba
Gdyby moje serce mogło mówić
wołałoby o pomoc
A tak moje wnętrze krzyczy
ale niemym głosem
Ten wrzask jest przerażający
Wdziera się w umysł
Kołuje w środku
Próbuję go uciszyć
Uciszyć niemy głos
Zatykam usta
Próbuję go nie słyszeć
Nie słyszeć niemego głosu
Zatykam uszy
Na nic starania
To dobiega ze mnie
To wypełnia mnie
Ratunku!
Niech mi ktoś pomoże!
Brak odzewu a ja...
czuję się coraz gorzej.
wołałaby o pomstę do nieba
Gdyby moje serce mogło mówić
wołałoby o pomoc
A tak moje wnętrze krzyczy
ale niemym głosem
Ten wrzask jest przerażający
Wdziera się w umysł
Kołuje w środku
Próbuję go uciszyć
Uciszyć niemy głos
Zatykam usta
Próbuję go nie słyszeć
Nie słyszeć niemego głosu
Zatykam uszy
Na nic starania
To dobiega ze mnie
To wypełnia mnie
Ratunku!
Niech mi ktoś pomoże!
Brak odzewu a ja...
czuję się coraz gorzej.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
dusza,wrzask,głos
dusza,wrzask,głos
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Ja nie chcę wiele-tylko mi świat zaczaruj]
* * * [Tonę w morzu mych marzeń]
* * * [Upijam się życiem jak tanim winem]
* * * [W szklanym pałacu myśli są przezroczyste]
Aniele mój
Anioł stróż
Cisza
Coraz gorzej
Dialog monologu
Dworzec nadziei
Erotyk wyśniony
Eurydyka
Jest takie coś
Prośba
Pytanie do szczęścia
Samotność
Sen
Sposób na mnie
Szaleństwo
W zamian
* * * [Ja nie chcę wiele-tylko mi świat zaczaruj]
* * * [Tonę w morzu mych marzeń]
* * * [Upijam się życiem jak tanim winem]
* * * [W szklanym pałacu myśli są przezroczyste]
Aniele mój
Anioł stróż
Cisza
Coraz gorzej
Dialog monologu
Dworzec nadziei
Erotyk wyśniony
Eurydyka
Jest takie coś
Prośba
Pytanie do szczęścia
Samotność
Sen
Sposób na mnie
Szaleństwo
W zamian