wiersze-poezja.info

 

Zaistniała Jaśmina - codzienność niezaburzona

odejdę cicho
bez krzyku
z pokorą
odejdę
już z nikim nie porozmawiam
nikomu nie podam kawy
nie posprzątam łazienki
zakryję twarz
ciemnym płaszczem
nikt nie napije się herbaty z mojego kubka
nie pożegnam się z nikim
nie pocałuję w policzek na dobranoc

a wszystko będzie jak dawniej
gdzieś kogut zapieje o poranku
gdzieś autobus przyjedzie
o szóstej piętnaście


Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
odejście
Pozostałe wiersze autora:
codzienność niezaburzona
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Urząd skarbowy w pruszkowie | mieszkania w wałbrzychu | Zus suwałki | Teledyski | Mieszkania Katowice