Sokołowski Piotr - Codzienność
radość spopiela
miłość wysusza wargi
łaknące rozkoszy
nadzieja dusi
tchnienie nienawiści
rozrywa trzewia
odpływam
na fali upojenia
podążam ścieżką wydeptaną
śladami Odysa
szukam swojej Itaki
myśli moje spłowiałe
oczy zaropiałe gniewem
usta splugawione żądzą
cielesnej rozpusty
nagi
ukarany błotem
stoję przed drogowskazem
zerkającym w niebo
chmury łaskoczą moje stopy
krzyczę śmiechem
miłość wysusza wargi
łaknące rozkoszy
nadzieja dusi
tchnienie nienawiści
rozrywa trzewia
odpływam
na fali upojenia
podążam ścieżką wydeptaną
śladami Odysa
szukam swojej Itaki
myśli moje spłowiałe
oczy zaropiałe gniewem
usta splugawione żądzą
cielesnej rozpusty
nagi
ukarany błotem
stoję przed drogowskazem
zerkającym w niebo
chmury łaskoczą moje stopy
krzyczę śmiechem
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
przeznaczenie
przeznaczenie
Pozostałe wiersze autora:
Błaganie
Carpe diem
Ciało
Codzienność
Credo
Grzybobranie
Ironia
Karma
Kres
Lato
Marzenie
Miłość
Miłość II
Morze
Odpływ
Piekło
Poranek
Samotność
Topiel
W ciemności
Błaganie
Carpe diem
Ciało
Codzienność
Credo
Grzybobranie
Ironia
Karma
Kres
Lato
Marzenie
Miłość
Miłość II
Morze
Odpływ
Piekło
Poranek
Samotność
Topiel
W ciemności