wiersze-poezja.info

 

Szaliński Krzysiek - Co będzie?

Wyciągnąłem dłoń...Spojrzała.
Kobieta, co czarnego kota jest panią.
Cudowną przyszłość zapowiedziała.

I ja na rękę swą spojrzałem...
Dłoń ma głaszcze i pieści, ale i kacią ręką być może.
Bruzdy i ślady na niej wymalowane.
Co było? – widać. Ale co będzie?

Skąd moc ta się bierze, że choć nierealne to.
Powtarzam wciąż: „wierzę”
Do domu wracając, z tarczą popękaną w wojnie z życiem.

Wiarę tą posiadając, zaczynam łatać ją i szykować do starcia nowego.
Wszak bitwa przegrana,
Wierzę mocno, że nie wojna cała.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Strony www | Us gdańsk | Projektowanie ogrodów | Księgarnia wysyłkowa | stacje paliw