Trojańczyk Adam - Ciemność
Przyszli ciemną nocą,
krwawy księżyc za przewodnika.
szybko wtargnęli w mojej oazy toń,
ciemnością mnie zmogli...
...brutalnie skrzydła odcięli.
W niewolę, do klatki...
... dłonie skrępowali.
Kilka dni później kraty otworzyli,
wolnością cieszyć się kazali.
Adam Trojańczyk
2003-03-30
krwawy księżyc za przewodnika.
szybko wtargnęli w mojej oazy toń,
ciemnością mnie zmogli...
...brutalnie skrzydła odcięli.
W niewolę, do klatki...
... dłonie skrępowali.
Kilka dni później kraty otworzyli,
wolnością cieszyć się kazali.
Adam Trojańczyk
2003-03-30
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum