Kasperski Krzysztof - Cichy wędrowiec
Samotny wędrowiec odchodzi od zmysłów,
obdarowany ciszą, niby u nogi kulą.
Z bagażem wspomnień wyrytym na twarzy,
przemierza zaułki niezrozumiałych spraw.
Z każdą chwilą bliższy rozwiązania
i dalszy prawdy co krok.
Mądrzejszy o chwil kilka, czy bliższy szaleństwa,
o krok od obłędu,
o włos od marazmu.
.
obdarowany ciszą, niby u nogi kulą.
Z bagażem wspomnień wyrytym na twarzy,
przemierza zaułki niezrozumiałych spraw.
Z każdą chwilą bliższy rozwiązania
i dalszy prawdy co krok.
Mądrzejszy o chwil kilka, czy bliższy szaleństwa,
o krok od obłędu,
o włos od marazmu.
.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
wędrowiec
wędrowiec
Pozostałe wiersze autora:
Cichy wędrowiec
Co zrobić z niepokojem o Ciebie
Czas snów
Czy jestem poetą?
Kochałem to życie na serio
Kruszynka
Krzywy wiersz
Marmurowa pamiątka
Może racja
Na końcu korytarza
Nic nie mogę powiedzieć
Ostatni oddech
Ostatni ślad mojej obecności
Poprzez bagno
Sen
Szept
Szeregowiec
Trujący bluszcz
Trzynaste danie
w samym środku rzeczywistości
Wieczny pielgrzym
Wielka amnezja - płonąca jasno
Wśród lnu i konopii
Cichy wędrowiec
Co zrobić z niepokojem o Ciebie
Czas snów
Czy jestem poetą?
Kochałem to życie na serio
Kruszynka
Krzywy wiersz
Marmurowa pamiątka
Może racja
Na końcu korytarza
Nic nie mogę powiedzieć
Ostatni oddech
Ostatni ślad mojej obecności
Poprzez bagno
Sen
Szept
Szeregowiec
Trujący bluszcz
Trzynaste danie
w samym środku rzeczywistości
Wieczny pielgrzym
Wielka amnezja - płonąca jasno
Wśród lnu i konopii