wiersze-poezja.info

 

Markowska Agnieszka - ciało (AM)

-Ani, by już nigdy nie była taka:
To ciało, które przerzucane,
przewracane,
oświęcimskie ciało jest spalane
przez słońce,
popychane do dołu,
zasypane przez piasek.
Dusz tego ciała,
ciało tej duszy biegnie
chcąc stać w miejscu.
Upada, potykając się o szyszkę.
Je zabrudzone warzywa
z targu i odwraca głowę,
by wrócić.
Jednak to ciało nie może odejść,
gdyż jego dusza jest zbyt cenna.
12 III 2002

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Kasyno | upload zdjęć | karma dla kotów | bento kronen | Aparaty cyfrowe canon