wiersze-poezja.info

 

Soiński Andrzej - ciężar samotności

Kochałem się przez
lata w samotności
i trzask mej duszy
zagłuszył jej koniec

Ojciec nie czeka mnie
zmarły w wieczności
po co narzekać...
- i tak przyjdzie koniec

Samotność odejdzie z ludźmi
bliskimi - i bez nich też
przyłączy się do myśli cień
sumienie(?) - ambiwalentny grzech

Czy tego się chce, czy nie
to zniewala i boli co dzień
a od środka krzyczy wnętrze
mordowane krwią - ciemne miejsce
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
czas egzystencja nieskończoność
e-podpis Biuro rachunkowe Bydgoszcz teksty kreskówki coaching
hafty | Darmowe gry online | Gry na pieniądze | halluksy | UAV Zephyr