Buńko Mariusz - choroba przenoszona drogą duchową
sarmatyzm w umysłach
a nie synowie sarmatów
deizm płynie w waszych żyłach
wyssany z mlekiem matki
wasza dusza umiera z głodu na podłożu inertnym
a brzuch pod koloratką pęcznieje
prawda została spalona na stosie
napiętnowana krzyżem nazwana dzieckiem szatana
mieczem zasiali nową prawdę
ich prawdę kosztem naszej krwi
teraz to imperium trzymające w garści cały świat
a poprostu są bydłem pasącym się na rdzennej łące
a nie synowie sarmatów
deizm płynie w waszych żyłach
wyssany z mlekiem matki
wasza dusza umiera z głodu na podłożu inertnym
a brzuch pod koloratką pęcznieje
prawda została spalona na stosie
napiętnowana krzyżem nazwana dzieckiem szatana
mieczem zasiali nową prawdę
ich prawdę kosztem naszej krwi
teraz to imperium trzymające w garści cały świat
a poprostu są bydłem pasącym się na rdzennej łące
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
religia
religia