Front Magdalena - Chmury jak heban
Przez zasłonę szklaną, czystą, przejrzystą
przedzierają się natrętnie,
kłębią nisko na ziemią i uderzają
z całą swą mocą potężną,
świat potokiem srebrzystym zalewając.
Z szyderczym uśmiechem, nadymane
eksponują swą wielkość i siłę;
dumne, bo wszystko mogą.
Zbierają się razem i tańczą
w rytm szlochu melodii
nad dziećmi świata, śpiącymi samotnie,
zatraconymi we własnej, bo niczyjej miłości.
- Chmury jak heban czarne.
przedzierają się natrętnie,
kłębią nisko na ziemią i uderzają
z całą swą mocą potężną,
świat potokiem srebrzystym zalewając.
Z szyderczym uśmiechem, nadymane
eksponują swą wielkość i siłę;
dumne, bo wszystko mogą.
Zbierają się razem i tańczą
w rytm szlochu melodii
nad dziećmi świata, śpiącymi samotnie,
zatraconymi we własnej, bo niczyjej miłości.
- Chmury jak heban czarne.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
chmury, heban, miłość, samotność, dzieci, sieroty
chmury, heban, miłość, samotność, dzieci, sieroty
Pozostałe wiersze autora:
(Nie)szczęście
Afrodyta
Akcyza na miłość
Anioł
Asceta
Âme profonde
Chmury jak heban
Cóż jest piękniejszego
Dziecko
Handel
Ja pamiętam wszystko
Kiedy rodzi się anioł
Kiedy zechcę
Kochaj
Kochankowie
Posiłek
Ptaki
Tajemnica
Taniec
Une poésie
Upadły anioł
W innym świecie
Życie jak teatr
(Nie)szczęście
Afrodyta
Akcyza na miłość
Anioł
Asceta
Âme profonde
Chmury jak heban
Cóż jest piękniejszego
Dziecko
Handel
Ja pamiętam wszystko
Kiedy rodzi się anioł
Kiedy zechcę
Kochaj
Kochankowie
Posiłek
Ptaki
Tajemnica
Taniec
Une poésie
Upadły anioł
W innym świecie
Życie jak teatr