Rajda Małgorzata - Chmury
Zamień mnie Boże w chmurę
Niech się oderwę od tego,
Co mi przydaje obaw
Umieść mnie blisko błękitu,
Na bezmiernym firmamencie Twych zamysłów
Pozwól odpocząć od marzeń
Tych co mnie codziennie gubią
Jak grzech bez wyrzutu sumienia.
Niech się oderwę od tego,
Co mi przydaje obaw
Umieść mnie blisko błękitu,
Na bezmiernym firmamencie Twych zamysłów
Pozwól odpocząć od marzeń
Tych co mnie codziennie gubią
Jak grzech bez wyrzutu sumienia.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
modlitwa
modlitwa