wiersze-poezja.info

 

Tesznar Karolina - chleb

Chleba nie szanujecie,
rzucacie go na ziemię.
Tą ziemię, którą zgłodniałe
w Afryce zjada dziecię.
Bo gdy się ma za dużo
Ma się spojrzenie chłodne
na to, że dzieci na świecie
chodzą nagie brudne, głodne.
Czasy się nie zmieniają,
zawsze była bieda,
gdy brat swemy bliźniemu
kawałka serca nie dał
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
tolerancja
Pozostałe wiersze autora:
chleb
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Us gdańsk | upload zdjęć | Teledyski | skup złomu Warszawa | śmieszny prezent