wiersze-poezja.info

 

Staff Leopold - Chleb



Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,
Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,
Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży
Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta.

Gdy wedle doświadczenia niechybnych probieży,
Nazajutrz ugniot miary właściwej dorasta,
Pierzyną ciepłą kryje pulchne ciało ciasta,
Kędy cierpliwie pory wypieku doleży.

I uklepawszy w płaskie półkule miąższ miękki
W gorący piec je wsuwa na długiej kociubie,
Skąd roztaczając zapach kuszący i miły

Wychodzą wnet pożywne, razowe bochenki,
Brunatne i okrągłe - ku piekarki chlubie -
Jak widnokrąg zoranych pól, co chleb zrodziły.


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe druk wielkoformatowy kredyty przez telefon Odżywki OLIMP wymiana linków stałych darmowe ogłoszenia Domy warszawa pozycjonowanie alufelgi teksty
www.niemabata.com | Wyniki na Żywo | nieruchomości | nieruchomości gdańsk | Dzwonki do telefonu | Śmieszne zdjęcia | biuro | Kasyno | Gospodarka | Torebki | Muzyka | Sprzedaż mieszkań Lublin | Wózki dziecięce | bramy garażowe | kurs salsy w warszawie
angielski callan warszawa talks taśmy samoprzylepne z nadrukiem Balladyna baterie kondensatorów damska bielizna Novell Groupwise spam filter