wiersze-poezja.info

 

Straszewski Konrad - Cel

Często się dziwię
Wspomnienia przemijają
Pragnienia przelatują obok nas
Nadzieja sama się zatraca
Marzenia znikają za horyzontem
Który sam potem znika
Aż wszystko staje się obojętne
Nic się nie opłaca
Każdy cel ma przyczynę
Przyczyna swój skutek
Ale to człowiek go wybiera
Czasami daje mu uciec
Mimo więc że wiem niewiele
Wiem nie warto się poddawać
Czasem odwracam wzrok
Zanurzam się w smutek ?
Nie to raczej wielka radość
Jak na fali
Bujam się w lewo prawo
A płynę dalej
I mimo że nie widzę celu
To go wypełniam
Bo tak już jest w życiu
Cel to księżyca pełnia
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
cel życia
programy komputerowe kredyt mieszkaniowy sveltform wynajem busów Kraków wyposażenie gastronomii
koszalin zus | Horoskopik dzienny | Sklep z bielizną | odżywki | meble kuchenne