Straszewski Konrad - Cel
Często się dziwię
Wspomnienia przemijają
Pragnienia przelatują obok nas
Nadzieja sama się zatraca
Marzenia znikają za horyzontem
Który sam potem znika
Aż wszystko staje się obojętne
Nic się nie opłaca
Każdy cel ma przyczynę
Przyczyna swój skutek
Ale to człowiek go wybiera
Czasami daje mu uciec
Mimo więc że wiem niewiele
Wiem nie warto się poddawać
Czasem odwracam wzrok
Zanurzam się w smutek ?
Nie to raczej wielka radość
Jak na fali
Bujam się w lewo prawo
A płynę dalej
I mimo że nie widzę celu
To go wypełniam
Bo tak już jest w życiu
Cel to księżyca pełnia
Wspomnienia przemijają
Pragnienia przelatują obok nas
Nadzieja sama się zatraca
Marzenia znikają za horyzontem
Który sam potem znika
Aż wszystko staje się obojętne
Nic się nie opłaca
Każdy cel ma przyczynę
Przyczyna swój skutek
Ale to człowiek go wybiera
Czasami daje mu uciec
Mimo więc że wiem niewiele
Wiem nie warto się poddawać
Czasem odwracam wzrok
Zanurzam się w smutek ?
Nie to raczej wielka radość
Jak na fali
Bujam się w lewo prawo
A płynę dalej
I mimo że nie widzę celu
To go wypełniam
Bo tak już jest w życiu
Cel to księżyca pełnia
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
cel życia
cel życia
Pozostałe wiersze autora:
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie