Drozd Ivona - * * * [Bywa siła,]
17th July 2003****
Bywa siła,która na wskroś przeszywa ciało,
w jednej chwili tańczysz,a w nastepnej muzyka zwala cię z nóg,
marzysz-a zaraz na ziemię upadają marzenie twoje-moment temu tak skrzydlate...
potrafi odebrać ci słodycz uśmiechu,jasność myśli,funduje nietrzeźwy sen
i gorzkie poranki,żongluje skrajnymi emocjami,wpędza między ściany amoku,
budzi najśmielsze egzystencjalne pytania,chce wkupić sie w twoje łaski
dniami milczenia,by zapalić zapałkę nadziei i natychmiast szyderczo ją zdmuchnąć.
Ale bestia jest do okiełznania,jeśli zawsze będziesz pamiętać,że zapałką
jest twoja nadzieja....ale wiara-pożaru żywiołem...
Bywa siła,która na wskroś przeszywa ciało,
w jednej chwili tańczysz,a w nastepnej muzyka zwala cię z nóg,
marzysz-a zaraz na ziemię upadają marzenie twoje-moment temu tak skrzydlate...
potrafi odebrać ci słodycz uśmiechu,jasność myśli,funduje nietrzeźwy sen
i gorzkie poranki,żongluje skrajnymi emocjami,wpędza między ściany amoku,
budzi najśmielsze egzystencjalne pytania,chce wkupić sie w twoje łaski
dniami milczenia,by zapalić zapałkę nadziei i natychmiast szyderczo ją zdmuchnąć.
Ale bestia jest do okiełznania,jeśli zawsze będziesz pamiętać,że zapałką
jest twoja nadzieja....ale wiara-pożaru żywiołem...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
ból
ból
Pozostałe wiersze autora:
* * * [...teraz już nie boję się]
* * * [Ból.Chyba chce być...]
* * * [Bywa siła,]
* * * [Idę...moje stopy i myśli przez wiatr niesione,]
* * * [Minąć Cię..chciwość oczu nie pozwala,]
* * * [Nie tylko Ty masz instynkt łowcy-]
* * * [Nie wiesz,ile snów kosztowało mnie,]
* * * [Prawdziwy mężczyzna...]
* * * [Ścianą nocy otulona,]
* * * [Taki bezruch zapanował nad światem, gdy tego dnia]
* * * [Tylko ktoś,kto nie umie już płakać,]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo oddzielone sufitem.]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo...]
* * * [Żal mi chwil,które będę oglądać]
* * *[Gdy świat oddychał...]
1 st October 2001
25 th July 1999
6 th October 2003
8-01-2000
* * * [...teraz już nie boję się]
* * * [Ból.Chyba chce być...]
* * * [Bywa siła,]
* * * [Idę...moje stopy i myśli przez wiatr niesione,]
* * * [Minąć Cię..chciwość oczu nie pozwala,]
* * * [Nie tylko Ty masz instynkt łowcy-]
* * * [Nie wiesz,ile snów kosztowało mnie,]
* * * [Prawdziwy mężczyzna...]
* * * [Ścianą nocy otulona,]
* * * [Taki bezruch zapanował nad światem, gdy tego dnia]
* * * [Tylko ktoś,kto nie umie już płakać,]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo oddzielone sufitem.]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo...]
* * * [Żal mi chwil,które będę oglądać]
* * *[Gdy świat oddychał...]
1 st October 2001
25 th July 1999
6 th October 2003
8-01-2000