wiersze-poezja.info

 

Urbański Konrad - Być politykiem

Do szkoły chodziłem,
Nic się nie uczyłem.
Zbierałem pochwały,
Za swoje banały.
Teraz jestem w sejmie,
Niech mnie ktoś zdejmie.
Mam immunitet
I głosów parytet.
Głosu nie zabieram,
Bo z nikim nie zadzieram.
Jak minie kadencja,
To może ekscelencja?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
polityk, szkoła, banały, sejm, kadencja, ekscelencja
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
STS | upload zdjęć | astma | Mieszkania Katowice | traveller.edu.pl