wiersze-poezja.info

 

Lewandowski Tomasz - Bunt niewiernego serca



Boże, niemowo!
Co boisz się kiwnąć palcem,
Aby zmienić ludzki żywot...

Głuchy Boże!
Słyszący jedynie kazania księży,
Pozbawiony mimiki twarzy!
O ultradźwiękowym głosie.
Boże o stu twarzach!

Gdybyś chociaż widział te cierpienia,
Aż się nie chce wierzyć, że są od Ciebie.
Lecz zdajesz się być niewidomym dla świata.

Spójrz w nasze serca człowiecze!
Usłysz głos nasz zachwiany,
Bojący się wypowiedzieć słowo!
Powiedz coś czym zaskoczysz!
Przemów do paralityków,
Chorych na raka, emocjonalnie zachwianych
I do tych, co od lat widzą tylko białe ściany,
By ozdrowieli!

O! Boże głuchoniemych i niewidomych,
W co mam wierzyć?
W coraz bardziej ślepnące oczy?
Czy w serce zatwardziałe dla świata?

Boże, dający pole do popisu heretykom.
Boże, dający wiarę w niewiarę ateistom.
Boże, Wielki i Miłosierny dla Katolików.

Wybacz niewiernemu sercu,
Buntującemu się bezsensownie.
Nie poczytaj grzechu.
Naucz pisać sercem - nie rozumem...




Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Bóg, żal, oburzenie, skrucha
yerba mate Sklep komputerowy drukarnia wielkoformatowa szafy ubraniowe aplikacje facebook
mieszkania w toruniu | mieszkania w wałbrzychu | Urzad skarbowy tychy | ERP | UAV Zephyr