wiersze-poezja.info

 

Majchrzak Marcin - Brzydki

Spotkałem kobiete choć może był to męszczyzna.
Nie był aniołem chociaz wiem też,że nie był człowiekiem,chciał być jak anioł i chciał być bardzo specjalny.
Mówił,że jego świat jest daleko.On nienazleżał do nas,był głupi,tak mówili o nim.
Próbował zyc,jednak widzialem,żę mu to niewychodziło.Był taki głupi,tak mówili o nim.
Chciał latać,chciał robićto czego niemógł dlatego mówili,ze był głupi.
Patrząc na niego widzialem anioła ale wiedziałem,ze nim on nie jest.

Był brydki;mowili tak.Był głupi;mowili tak.

Chciał być idealny.Chciał mieć perfekcyjne ciało.Chciał umrzec za nim się tak naprawdę narodził.
Kim on był?
Jedni mówili,że był on brzydkim głupcem inni poprotu mówili,żę był aniołem,ale wszyscy wiezieli,ze on był inny a to było złe;tak przynajmnie mowili.

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Bóg
Brzydki
Darmowe Teksty Piosenek warez wesela suknie kredyt pdk Skrzynie Peli
poradnik dla webmastera | Lek na chorobę Alzheimera | Mieszkania Katowice | usługi hydrauliczne warszawa | auto części