Szczyrbowski Karol - Brzuch
Psikam się po brzuchu
Brzuchu zimnym, zimnym perfumom
Nieważne jakiej marki, dla mnie to zostanie
Zimny perfum jak zimna ręka masuje mój brzuch
Masuje brzuch zimny, bo przed minutami wrócił
Ze świata
Marzeń jak i koszmarów
Radości i smutków
Śmiechów i płaczów
Obudził się ze świata fantazji
Ze świata nieskończonych emocji
Nieskończonych kontrastów i zlewań barw
Budzę się, myję, mój brzuch po mnie się budzi
Spóźniona reakcja jego nie dziwi mnie
Jemu lepiej w tym świecie się wodzi
Wieczorem myję się, kładę się do łóżka
Nie śpię, nie czuję zmęczenia, piszę, czytam, słucham
Częsta sekwencja, tak lubię, tak chcę
Krótka chwila, mądre słowa;..dla mnie
Brzuchu zimnym, zimnym perfumom
Nieważne jakiej marki, dla mnie to zostanie
Zimny perfum jak zimna ręka masuje mój brzuch
Masuje brzuch zimny, bo przed minutami wrócił
Ze świata
Marzeń jak i koszmarów
Radości i smutków
Śmiechów i płaczów
Obudził się ze świata fantazji
Ze świata nieskończonych emocji
Nieskończonych kontrastów i zlewań barw
Budzę się, myję, mój brzuch po mnie się budzi
Spóźniona reakcja jego nie dziwi mnie
Jemu lepiej w tym świecie się wodzi
Wieczorem myję się, kładę się do łóżka
Nie śpię, nie czuję zmęczenia, piszę, czytam, słucham
Częsta sekwencja, tak lubię, tak chcę
Krótka chwila, mądre słowa;..dla mnie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Brzuch
Brzuch