Mickiewicz Adam - * * * [Broń mnie przed sobą samym...]
Broń mnie przed sobą samym - maszże dość potęgi;
Są chwile, w których na wskóś widzę Twoje księgi,
Jak słońce mgłę przeziera, która ludziom złotą,
Brylantową zdaje się, a słońcu - ciemnotą.
Człowiek większy nad słońce wie, że ta powłoka
Złota, ciemna jest tylko tworem jego oka.
Oko w oko utapiam w Tobie me źrenice,
Chwytam Ciebie rękami za obie prawice
I krzyczę na głos cały: wydaj tajemnicę!
Dowiedź, żeś jest mocniejszy, lub wyznaj, że tyle
Tylko, ile ja, możesz w mądrości i w sile.
Nie znasz początku Twego; a czyż ludzkie plemię
Wie, od jakiego czasu upadło na ziemię?
Bawisz się tylko ciągle, badając sam siebie;
Cóż robi rodzaj ludzki? - w swych dziejach się grzebie.
Twoja mądrość samego siebie nie dociecze.
A czyliż samo siebie zna plemię człowiecze?
Jeden masz nieśmiertelność; my czy jej nie mamy?
I znasz siebie, i nie znasz; my czy siebie znamy?
Końca Twojego nie znasz; my kiedyż się skończym?
Dzielisz się, łączysz; i my dzielim się i łączym.
Tyś różny; i my zawsze myślą rozróżnieni.
Tyś jeden; i my zawsze sercem połączeni.
Tyś potężny w niebiosach; my tam gwiazdy śledzim.
Wielkiś w morzach; my po nich jeździm, głąb ich zwiedzim.
O Ty, co świecąc nie znasz wschodu i zachodu,
Powiedz, czym się Ty różnisz od ludzkiego rodu!
Toczysz walkę z szatanem w niebie i na ziemi;
My walczym w sobie, w świecie z chęciami własnemi.
Ty sam na siebie wdziałeś raz postać człowieka,
Powiedz, czyś wziął na chwilę, czyś ją miał od wieka?
[1833 - 1836?]
Są chwile, w których na wskóś widzę Twoje księgi,
Jak słońce mgłę przeziera, która ludziom złotą,
Brylantową zdaje się, a słońcu - ciemnotą.
Człowiek większy nad słońce wie, że ta powłoka
Złota, ciemna jest tylko tworem jego oka.
Oko w oko utapiam w Tobie me źrenice,
Chwytam Ciebie rękami za obie prawice
I krzyczę na głos cały: wydaj tajemnicę!
Dowiedź, żeś jest mocniejszy, lub wyznaj, że tyle
Tylko, ile ja, możesz w mądrości i w sile.
Nie znasz początku Twego; a czyż ludzkie plemię
Wie, od jakiego czasu upadło na ziemię?
Bawisz się tylko ciągle, badając sam siebie;
Cóż robi rodzaj ludzki? - w swych dziejach się grzebie.
Twoja mądrość samego siebie nie dociecze.
A czyliż samo siebie zna plemię człowiecze?
Jeden masz nieśmiertelność; my czy jej nie mamy?
I znasz siebie, i nie znasz; my czy siebie znamy?
Końca Twojego nie znasz; my kiedyż się skończym?
Dzielisz się, łączysz; i my dzielim się i łączym.
Tyś różny; i my zawsze myślą rozróżnieni.
Tyś jeden; i my zawsze sercem połączeni.
Tyś potężny w niebiosach; my tam gwiazdy śledzim.
Wielkiś w morzach; my po nich jeździm, głąb ich zwiedzim.
O Ty, co świecąc nie znasz wschodu i zachodu,
Powiedz, czym się Ty różnisz od ludzkiego rodu!
Toczysz walkę z szatanem w niebie i na ziemi;
My walczym w sobie, w świecie z chęciami własnemi.
Ty sam na siebie wdziałeś raz postać człowieka,
Powiedz, czyś wziął na chwilę, czyś ją miał od wieka?
[1833 - 1836?]
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Broń mnie przed sobą samym...]
* * * [Gdzie dawniej źrenicami oświecane twemi]
* * * [Mówię z sobą, z drugimi plączę się w rozmowie,]
* * * [Polały się łzy...]
* * * [Twe drzwi niech będą gościnne, gdy je otworzę znienacka,]
Amalia
Bakczysaraj (VI z Sonetów Krymskich)
Bakczysaraj w nocy (VII z Sonetów Krymskich)
Burza (IV z Sonetów Krymskich)
Cisza morska ( II z Sonetów krymskich)
dni
Do * * * (Na Alpach w Splugen 1829)
DO B... Z...
Do D.D. Pożegnanie
Do Laury
Do M
Do Niemna
Do Samotności
Do XXX
Dobranoc
Dwa słowa
Dzień dobry
Gęby za lud krzyczące
Gucio zaczarowany
Irresoluto
Kochanie* [Jako kiedy przy gmachu słoneczne promienie]
Miłość
Moja pieszczotka
Nad wodą wielką i czystą...
Niegłupia
Niepewność
Oda do Młodości
Pieszczoty
Pieśń Filaretów
Przyjaciółka
Rezygnacja
Romantyczność
Rozmowa
Snuć miłość...
Stepy Akermańskie (I z Sonetów Krymskich)
W imionniku
Widok gór ze Stepów Kozłowa (V z Sonetów krymskich)
Z Petrarki
Żegluga (III z Sonetów Krymskich)
* * * [Broń mnie przed sobą samym...]
* * * [Gdzie dawniej źrenicami oświecane twemi]
* * * [Mówię z sobą, z drugimi plączę się w rozmowie,]
* * * [Polały się łzy...]
* * * [Twe drzwi niech będą gościnne, gdy je otworzę znienacka,]
Amalia
Bakczysaraj (VI z Sonetów Krymskich)
Bakczysaraj w nocy (VII z Sonetów Krymskich)
Burza (IV z Sonetów Krymskich)
Cisza morska ( II z Sonetów krymskich)
dni
Do * * * (Na Alpach w Splugen 1829)
DO B... Z...
Do D.D. Pożegnanie
Do Laury
Do M
Do Niemna
Do Samotności
Do XXX
Dobranoc
Dwa słowa
Dzień dobry
Gęby za lud krzyczące
Gucio zaczarowany
Irresoluto
Kochanie* [Jako kiedy przy gmachu słoneczne promienie]
Miłość
Moja pieszczotka
Nad wodą wielką i czystą...
Niegłupia
Niepewność
Oda do Młodości
Pieszczoty
Pieśń Filaretów
Przyjaciółka
Rezygnacja
Romantyczność
Rozmowa
Snuć miłość...
Stepy Akermańskie (I z Sonetów Krymskich)
W imionniku
Widok gór ze Stepów Kozłowa (V z Sonetów krymskich)
Z Petrarki
Żegluga (III z Sonetów Krymskich)