Kubiak Zofia - brązem
Już brązowieją promienie słońca
Brązowym malując mój świat.
Brązowe liście doczekały końca,
Gdy chłodny powiew w sercu ich zatapia wiatr
Brązem zalał się rzeki błękit,
Brązowe drzewa po korzenie kłaniają się,
A ona brązowa, kasztanu brązem się piękni.
Ciepły ich brązem brązowy kończy się dzień.
I rdzą pokrył się stary świat
Jesienią do dna przeszyty,
I gdy nagle wzdrydnąć się chciał,
Zważył, że na lnie brązem wyszyty.
Brązowym malując mój świat.
Brązowe liście doczekały końca,
Gdy chłodny powiew w sercu ich zatapia wiatr
Brązem zalał się rzeki błękit,
Brązowe drzewa po korzenie kłaniają się,
A ona brązowa, kasztanu brązem się piękni.
Ciepły ich brązem brązowy kończy się dzień.
I rdzą pokrył się stary świat
Jesienią do dna przeszyty,
I gdy nagle wzdrydnąć się chciał,
Zważył, że na lnie brązem wyszyty.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
jesień, góry, brąz, słońce
jesień, góry, brąz, słońce