wiersze-poezja.info

 

Skindzier Tomasz - Brama straceńców

Twoje ciało- genialna rzeźba stworzona przez mistrza.
Dporacowany nawet najmniejszy detal, najmniejsze znamię.
Znam je an pamięć, wiem jak reagujesz na bodźce.
Lecz już tego nie wykorzystam, jest mi niepotrzebne.
Znów cię widzę po dwuch miesiącach i nic.
Twoje piersi, które krzyczą-patrz na mnie!
Twoja szyje, która woła-pieść mnie!
Twoje biodra, które wzdychają-ogrzej mnie!
Nic z tych rzeczy, powstrzymam się.
Lecz po cóż wino, skoro nikt go nie pije?
Sztuka dla sztuki-największy bezsens jaki znam.
Sex bez miłości jest pusty, bezpłciowy
jest niczym masturbacja, prowadzi do spełnienia.
Jest to orgazm pusty, gorszy bo samotny.
Pozbawiony duszy. wykastrowany.
O mnie możesz już zapomnieć.Choćbyśnie wiem
jak szeroko rozchyliła nogi nie przejdę po raz
kolejny przez bramę straceńców.
Nie byłem jedyny.

Październik 2003
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe druk wielkoformatowy kredyty przez telefon Odżywki OLIMP wymiana linków stałych kurtyny powietrzne catering Katowice sts Gadżety miłość
Aparaty cyfrowe | strony internetowe warszawa | Nauka jazdy | imprezy dla firm | Blogasek klaudii | Ogłoszenia drobne | suknie ślubne | Urząd skarbowy olsztyn | Urząd skarbowy bemowo | opakowania z tektury | teatr | glabek94 | kredyt samochodowy | Psychologia nerwica, depresja | szablony php
katalog otwarty Grzejniki chromowane wkłady kominkowe automotomax ogłoszenia gospodarcze praca Konin dobre materace Hongkong