wiersze-poezja.info

 

Twardowski Robert - Bractwo sprawiedliwych

Gdy nie ma ciebie, to jestem ja,
Gdy nie ma mnie, to nie ma nic,
Nie ma świata, ulic, rzek,
rozrzuconych kłamstw.

Nie ma drugich twarzy, tylko my
Wszyscy ludzie prawdy i ich sny,
opętany rozum, świeża krew
nagiej prawdy blask.

W dwóch śniśniętych dłoniach cały świat
Kamienne budowle i stal krat
niesprawiedliwości kroczy duch
kroczy nad lasem!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
prawda, bunt, desperacja
Fotki narzędzia sieciowe mikrodermabrazja warszawa Przeprowadzki Warszawa Paintball
html wskazówki dla webmastera | Zus Czestochowa | hotele na mazurach | Agroturystyka Sudety | Kursy Bukmacherskie