Lipska Ewa - Bóg prosi
Nie powoływać się na niego. Nie handlować nim.
Na partyjnych straganach nie rozwieszać łaski.
Nie używać alibi "Gott mit uns"
dla bezbożnej zbrodni.
Pod jego patronatem
nie odprawiać zła.
Nie wzywać nadaremnie
"pokłonu pasterzy".
Nie popychać. Nie trwonić.
Nie palić na stosie.
Ze zwęglonego oka
wypłynęła łza.
Przyjdzie może do was
"o, marna ludzkości",
kiedy będziecie przechodzili
na swój drugi grzech.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Nie uratowała mnie powódź...]
Bóg prosi
Chodzi o to
Coś odwrotnego
Dyktando
Dzień Żywych
Egzamin
Kraj podobny do innych
Krzyk Mody
Miłość
My z drugiej połowy XX wieku
Ostrzeżenie
Podczas Świąt
Prywatna własność
Przesłanie
Ręce
Rozum
Sklepy zoologiczne
Szyby
Tragarze
Tu
Turyści Słów
Ucz się śmierci
Uwaga: Stopień
Węzły
Zdarzenia
Zwątpienie
Żywi nie są cierpliwi
* * * [Nie uratowała mnie powódź...]
Bóg prosi
Chodzi o to
Coś odwrotnego
Dyktando
Dzień Żywych
Egzamin
Kraj podobny do innych
Krzyk Mody
Miłość
My z drugiej połowy XX wieku
Ostrzeżenie
Podczas Świąt
Prywatna własność
Przesłanie
Ręce
Rozum
Sklepy zoologiczne
Szyby
Tragarze
Tu
Turyści Słów
Ucz się śmierci
Uwaga: Stopień
Węzły
Zdarzenia
Zwątpienie
Żywi nie są cierpliwi