Słowacki Juliusz - Bo to jest wieszcza najjaśniejsza chwała...
Bo to jest wieszcza najjaśniejsza chwała,
Że w posąg mieni nawet pożegnanie.
Ta kartka wieki tu będzie płakała
I łez jej stanie.
Kiedy w daleką odjeżdżasz krainę.
Ja kończę moje na ziemi wygnanie,
Ale samotny - ale łzami płynę -
I to pisanie...
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Bo mię matka moja miła]
* * * [Daje wam tę ostatnią...]
* * * [Los mię już żaden...]
* * * [Miło po listku rwać niepełną stokroć]
* * * [Pośród niesnasek Pan Bóg uderza]
Anioł ognisty - mój anioł lewy...
Anioły stoją na rodzinnych polach...
Bo to jest wieszcza najjaśniejsza chwała...
Do matki
Grób Agamemnona
Hymn (Smutno mi Boże!)
Jest chwila gdy się ma księżyc pokazać (fragment)
Jeżeli kiedy w tej mojej krainie...
Ojciec zadżumionych
Ostatnie wspomnienie. Do Laury
Rozłączenie
Rozmowa z piramidami
Sonet
Sonety
Stokrótki
Sumienie
Testament mój
* * * [Bo mię matka moja miła]
* * * [Daje wam tę ostatnią...]
* * * [Los mię już żaden...]
* * * [Miło po listku rwać niepełną stokroć]
* * * [Pośród niesnasek Pan Bóg uderza]
Anioł ognisty - mój anioł lewy...
Anioły stoją na rodzinnych polach...
Bo to jest wieszcza najjaśniejsza chwała...
Do matki
Grób Agamemnona
Hymn (Smutno mi Boże!)
Jest chwila gdy się ma księżyc pokazać (fragment)
Jeżeli kiedy w tej mojej krainie...
Ojciec zadżumionych
Ostatnie wspomnienie. Do Laury
Rozłączenie
Rozmowa z piramidami
Sonet
Sonety
Stokrótki
Sumienie
Testament mój