Sokołowski Adam - Bliżej
Junko! to nie jest chyba moja wyimaginowana prośba
Byś poznała mnie bliżej, porozmawiała.
Twój uśmiech mnie rozgrzewa, dotyk na wskroś przedziera
Spojrzenie wzmacnia, zapach wyzwala.
Wspominając taniec, tak chłodny dla wielu i pusty
Dla mnie wieczne pragnienie i chęć trwania.
Czując magię Twoją, nie potrafię się zdobyć
Na krok pierwszy, poznania.
Czy nie czujesz mnie, skoro splatamy dłonie
Czy nie widzisz mnie, tańcząc blisko siebie?
Pierwsze spotkanie było miłe, promieniałaś słońcem
Cieszyłem się, nie skrywasz się, poznamy się bliżej
Pod maską swobody, bałem stracić Cię, lecz poznawać się
Moja fascynacja była ogromna, z dnia na dzień rosła
Było widać po mnie uczucie, aż się pytali
Odpowiadałem, że to normalne i jest dobrze
Ale nie widzisz tego czym emanuje, NIE skrywaj się
Powiedź tak, albo chociaż cześć!
Czy nie czujesz mnie, skoro splatamy dłonie
Czy nie widzisz mnie, tańcząc blisko siebie?
Byś poznała mnie bliżej, porozmawiała.
Twój uśmiech mnie rozgrzewa, dotyk na wskroś przedziera
Spojrzenie wzmacnia, zapach wyzwala.
Wspominając taniec, tak chłodny dla wielu i pusty
Dla mnie wieczne pragnienie i chęć trwania.
Czując magię Twoją, nie potrafię się zdobyć
Na krok pierwszy, poznania.
Czy nie czujesz mnie, skoro splatamy dłonie
Czy nie widzisz mnie, tańcząc blisko siebie?
Pierwsze spotkanie było miłe, promieniałaś słońcem
Cieszyłem się, nie skrywasz się, poznamy się bliżej
Pod maską swobody, bałem stracić Cię, lecz poznawać się
Moja fascynacja była ogromna, z dnia na dzień rosła
Było widać po mnie uczucie, aż się pytali
Odpowiadałem, że to normalne i jest dobrze
Ale nie widzisz tego czym emanuje, NIE skrywaj się
Powiedź tak, albo chociaż cześć!
Czy nie czujesz mnie, skoro splatamy dłonie
Czy nie widzisz mnie, tańcząc blisko siebie?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Wspomnienia
Wspomnienia