Waligóra LeszQ - Biała kartka ze śniegu
Wplątana w zamieć
jak sen przerwany natarczywym dźwiękiem budzika
usunięta z pamięci
podąża przed siebie
Nie zważając na przeszłość
Nie znając jutra
raz wylatuje ponad głowy
raz opada między obcasy
Poszukując swego przeznaczenia
odnajduje Prawdę
zapisaną w niej samej
Jednak przeczytać jej nie może
rozmazał ją śnieg
- jej partner w wędrówce
Przemarznięta i wycieńczona
zapuka do drzwi
Wpuść ją do środka
opowie Ci historię swego życia
Daj jej kubek gorącej herbaty z rumem
pozwól się ogrzać
gdy poprosi
pomóż
Otworzy się przed Tobą
ujrzysz szeregi liter wyrazów
Dopisz rozmazane znaki ułóż wszystko w całość
Wtedy zrozumie sens swego istnienia...
jak sen przerwany natarczywym dźwiękiem budzika
usunięta z pamięci
podąża przed siebie
Nie zważając na przeszłość
Nie znając jutra
raz wylatuje ponad głowy
raz opada między obcasy
Poszukując swego przeznaczenia
odnajduje Prawdę
zapisaną w niej samej
Jednak przeczytać jej nie może
rozmazał ją śnieg
- jej partner w wędrówce
Przemarznięta i wycieńczona
zapuka do drzwi
Wpuść ją do środka
opowie Ci historię swego życia
Daj jej kubek gorącej herbaty z rumem
pozwól się ogrzać
gdy poprosi
pomóż
Otworzy się przed Tobą
ujrzysz szeregi liter wyrazów
Dopisz rozmazane znaki ułóż wszystko w całość
Wtedy zrozumie sens swego istnienia...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
śnieg, kartka, zamieć, sens, herbata, rum
śnieg, kartka, zamieć, sens, herbata, rum