Lewandowski Andrzej - Bezimienny (AL)
Bez pytania stworzony,
W bezmierną otchłań rzucony.
Jeden spośród wielu.
Nie znajdzie sobie celu.
Będzie podążał za śladami cudzych stóp,
By na końcu wędrówki pozostał po nim grób.
Bez imienia, bez znaczenia, bez szans,
Obejrzy relację z wyścigu Le Mans.
Zagubiony, przygnieciony, zmiażdżony w tłumie.
Gruntownie wykształcony, własnych myśli nie zrozumie.
Ideału będzie szukał, swoich pragnień nie znając.
Miłości nie zazna, zastawki w sercu mając.
Przed zachodem słońca nie otworzy powiek,
Beznadziejnie zaślepiony nadzieją, człowiek.
W bezmierną otchłań rzucony.
Jeden spośród wielu.
Nie znajdzie sobie celu.
Będzie podążał za śladami cudzych stóp,
By na końcu wędrówki pozostał po nim grób.
Bez imienia, bez znaczenia, bez szans,
Obejrzy relację z wyścigu Le Mans.
Zagubiony, przygnieciony, zmiażdżony w tłumie.
Gruntownie wykształcony, własnych myśli nie zrozumie.
Ideału będzie szukał, swoich pragnień nie znając.
Miłości nie zazna, zastawki w sercu mając.
Przed zachodem słońca nie otworzy powiek,
Beznadziejnie zaślepiony nadzieją, człowiek.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
egzystencja
egzystencja