Markiewicz Łukasz - Bezdusznie
Dusza moja została porwana
W zeszłej niedzielnej nocy
Stałem przy jasnym płomieniu
Świecy gasnącej powoli przez cisze
Słuchając za ścianą upadającego pióra
Mojego życia niedoszłego przygnębieniem
Stoję w futrynie drzwi ucieczki
Rosa na trawie zrobiona przez moje łzy
Gdy patrzyłem bezwładnie pustymi oczyma
Jak dusza wchodzi głęboko pod ziemie
W zeszłej niedzielnej nocy
Stałem przy jasnym płomieniu
Świecy gasnącej powoli przez cisze
Słuchając za ścianą upadającego pióra
Mojego życia niedoszłego przygnębieniem
Stoję w futrynie drzwi ucieczki
Rosa na trawie zrobiona przez moje łzy
Gdy patrzyłem bezwładnie pustymi oczyma
Jak dusza wchodzi głęboko pod ziemie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
7 piętro
Anioł
Berło
Bez Natchnienia
Bezdusznie
Biała śmierć
Bóg
Choroba
Demony
Do Pana Tego Świata
Dom
Dozwolone do 20
Dwadzieścia Lat
Fruwający Ptak
Gwiazda Wieczorna
I Wrzesień
Ikar
Jak najdalej
Lekcja Astronomi
Manifest
Moja autobiografia
Mózg
Muzyka
Natural
Nawracanie
Neony
Noc
Nowe
Nowe II
Odejście
Perfidia
Pojedynek
Pokolenie
Pokój
Pokój II
Pomnik
Próba
Przed tob?
Przemiany
Refren
Rozstanie
Sam
Samobójstwo
Samobójstwo Artysty
Serce
Stary człowiek
Strach
Symfonia
Śmierć
Umierała i wołała do nich
Utracona Kochanka
Wycięte serce na drzewie
Zatruta Woda
Zdjęcia
7 piętro
Anioł
Berło
Bez Natchnienia
Bezdusznie
Biała śmierć
Bóg
Choroba
Demony
Do Pana Tego Świata
Dom
Dozwolone do 20
Dwadzieścia Lat
Fruwający Ptak
Gwiazda Wieczorna
I Wrzesień
Ikar
Jak najdalej
Lekcja Astronomi
Manifest
Moja autobiografia
Mózg
Muzyka
Natural
Nawracanie
Neony
Noc
Nowe
Nowe II
Odejście
Perfidia
Pojedynek
Pokolenie
Pokój
Pokój II
Pomnik
Próba
Przed tob?
Przemiany
Refren
Rozstanie
Sam
Samobójstwo
Samobójstwo Artysty
Serce
Stary człowiek
Strach
Symfonia
Śmierć
Umierała i wołała do nich
Utracona Kochanka
Wycięte serce na drzewie
Zatruta Woda
Zdjęcia