wiersze-poezja.info

 

Patryk - Bez uczuć

Ledwo świt się przebudzi
wtłaczając nas w realia
kłamstwem życie zaczniemy swe tulić.

Brat okradnie znów brata
siostra siostrę swą zgubi
śmiech z goryczą się smętnie przeplata.


W niemym krzyku ubogich
widzimy jak ich odtrąca
apogeum władzy w bezczelnościach błogich .

W szaleńczej dzikosci rządzy
Dekalog strawi grzechu płomień
zniewolone runą nagich prawd wyblakłe posągi

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
ładowarki i akumulatorki fotograf sopot Oryginalne buty sportowe liceum dla dorosłych warszawa druk cyfrowy
Księgarnie internetowe | Urzad skarbowy w radomiu | ERP | Średni poradnik | Filtry hydrauliczne