Sokołowski Adam - Bez ducha
Byłem i widziałem, patrzyłem i czytałem,
Uświadomili mi ja uwierzyłem, racjonalizm wygrał
TERAZ irracjonalizm to bzdura, i ja wygrałem
Opisuje co widzę, bez ducha, wiary, instynktu.
Świat groteski, czarno-biały, w schematach
i macierzach systemu. Nic nie ma dla duszy.
Świat bez barw, gdzie połączenia na liniach
bez możliwości wpatrywania i szukania przyjemności
I wtem zabrakło mi Ciebie, zatęskniłem za Tobą
Chciałem być sam ze sobą - zgrzeszyłem, zwątpiłem
Chociaż nie wiesz, że rozbudzasz me zmysły i nie jesteś ze mną
Bez myśli o Tobie, dla mnie świat to zero
Przepraszam, że w myślach opuściłem Twe oblicze
Ale ta rozłączność między nami doprowadza mnie do szaleństwa
Sam boje się cokolwiek zacząć, a w moim świecie
chociaż wyimaginowanym, jesteś pierwsza.
Nie tracę wiary w marzenia, za dużo mam do stracenia
Czekam na dzień spotkania i porozmawiania
Wyjaśnienia i już więcej się nie bania
Lecz pogodnego, radosnego, z Tobą bywania.
Uświadomili mi ja uwierzyłem, racjonalizm wygrał
TERAZ irracjonalizm to bzdura, i ja wygrałem
Opisuje co widzę, bez ducha, wiary, instynktu.
Świat groteski, czarno-biały, w schematach
i macierzach systemu. Nic nie ma dla duszy.
Świat bez barw, gdzie połączenia na liniach
bez możliwości wpatrywania i szukania przyjemności
I wtem zabrakło mi Ciebie, zatęskniłem za Tobą
Chciałem być sam ze sobą - zgrzeszyłem, zwątpiłem
Chociaż nie wiesz, że rozbudzasz me zmysły i nie jesteś ze mną
Bez myśli o Tobie, dla mnie świat to zero
Przepraszam, że w myślach opuściłem Twe oblicze
Ale ta rozłączność między nami doprowadza mnie do szaleństwa
Sam boje się cokolwiek zacząć, a w moim świecie
chociaż wyimaginowanym, jesteś pierwsza.
Nie tracę wiary w marzenia, za dużo mam do stracenia
Czekam na dzień spotkania i porozmawiania
Wyjaśnienia i już więcej się nie bania
Lecz pogodnego, radosnego, z Tobą bywania.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: