F. Magda - bedzie dobrze
Kiedyś żyłam.
Było cudownie, ale coś się popsuło.
Spadło na mnie nagle, z zaskoczenia.
Nie wiedziałam, co robić.
Teraz umarłam.
I choć czuję, myślę, robię,
To jest tak, jakby mnie nie było,
Jakbym się nigdy nie narodziła...
Ale kiedyś odżyję.
Wzrosnę niczym kwiat wiosną.
Powrócę jak słońce przychodzi po burzy.
Będę cieszyć się i kochać.
Będzie dobrze.
Jednak na to muszę poczekać,
Bo jeszcze nie czas,
Jeszcze nie jestem dość silna...
Było cudownie, ale coś się popsuło.
Spadło na mnie nagle, z zaskoczenia.
Nie wiedziałam, co robić.
Teraz umarłam.
I choć czuję, myślę, robię,
To jest tak, jakby mnie nie było,
Jakbym się nigdy nie narodziła...
Ale kiedyś odżyję.
Wzrosnę niczym kwiat wiosną.
Powrócę jak słońce przychodzi po burzy.
Będę cieszyć się i kochać.
Będzie dobrze.
Jednak na to muszę poczekać,
Bo jeszcze nie czas,
Jeszcze nie jestem dość silna...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
dobrze, wiara, nadzieja
dobrze, wiara, nadzieja