wiersze-poezja.info

 

Gajcy Tadeusz - Ballada o chłopcu przydrożnym



Podobno anioł kulawy
wziął go przykro za włosy i sprężynę niewidoczną tknął.
Jak zabawkę, jak brzęczący badyl
zasadził na kilometrze szesnastym.

Potem anielskie wargi otworzył,
długo patrzał
i odjął rękę swą.

Obok wąsatych w kołach wozów,
śmigieł blaszanej trawy,
nad rękami własnymi się mnożył,
zielenią powolną rósł
w głębokiej literze ust
chłopiec przydrożny.

Dzień po dniu go otwierał coraz zawilej i barwniej,
aż rzeczy nazywać począł - aby im w locie sprostać,
a gdy na chwilę go przykrył z rzeki idący cień tratwy -
zobaczył imię swe w palcach i święty ognik we włosach.


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe druk wielkoformatowy kredyty przez telefon Odżywki OLIMP wymiana linków stałych sts Odszkodowania hurtownia odzieży używanej Pomysl na sms wierszokleci poems adela
przeprowadzki warszawa | drugi filar | ~TYLDA.NET~ GRY | shisha | tapety na pulpit | Linki w treści | nocleg warszawa | Us gdańsk | poradnik do języka xhtml | Fur TV | Zus zabrze | nieruchomosci zagranica | spolszczenia | Opony motocyklowe | recykling aut
kalendarze Gadźety Crysis Samsung praca Rybnik cwiczenia-z