Nocuń Tomasz - Baczność!!!
Baczność żołnierze!...
Stańcie do apelu...
Bagnet na broń, czapki z głów!
Oto polski hymn
Wiatry znad Ojczyzny niosą...
Cóż to, Wy nie wstajecie?
Czyż Wasze bolejące serca
Nie są silniejsze od radzieckich kul,
Które Wam czaszki roztrzaskały w pół ?
A Waszym rodzinom sprawiły - niepojęty ból.
Powstańcie żołnierze!!!
I załóżcie husarskie pióra i pancerze,
A Ty oficerze wydaj rozkaz swój:
"Powstań i stój!...
Kości swe białe zbierz!..
Zbierz je - Polaku - inteligencie,
Zbierzcie je Moi oficerowie...
I do Ojczyzny ruszajmy!!
Aby zakończyć marsz swój..."
Tak, tak - dobrze mówisz oficerze...
Wracajcie tam,
Gdzie Was polskie wzywają pacierze.
Tu na katyńskiej ziemi
Rozegraliście dramat swój,
Waszą pamięć wielokrotnie deptano
I święty honor Wam odbierano
--Po prostu tu Was nie chciano,
A w Ojczyźnie o Was już prawie -
Niestety , ale zapomniano.
Powstańcie więc Święci Synowie!!
Na usta włóżcie hymn swój,
Wyjmijcie z katyńskiej ziemi
Stosy radzieckich kul...
Rozdajcie je narodowi
By poczuł - śmierci Waszej znój...
Wstańcie polscy synowie !!
Wstańcie na rozkaz mój!
Wyrwijcie z ziemi pancerze
--Na szkielet załóżcie swój!
Niech duch Wasz przy szkielecie stanie,
Niech otworzy - do Polski - Wam Bramy;
A Wasze Imię...
-- Niech w polskim sercu zostanie...
Rozkaz padł mój!...
Baczność żołnierzu!!
-- w Apelu mym stój... 04.2002
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Polska - pamięć o walczących za wolność naszą
Polska - pamięć o walczących za wolność naszą
Pozostałe wiersze autora:
Baczność!!!
Bez czucia
Błogosławieni...
Chcę wzlecieć
Człowieczeństwo
Czuję Cię
Duża małość
Dziecko wojny
Europo!...
Gwiazdo ma...
Ja Cię pojąć próbuję
Jam buntu ogniwem
Jeden uśmiech
Jednak potężniejsza jest ...
Jednak się lękam
Już za wiele
Mały
Marsz straconych
Miejsce czaszki
Miłość
Możesz je mieć
Nad ziemią
Nalot
Nasz wspaniały świat?!
Nie znajdziesz
O duszo...
Obacz
Odpływam
Oj, siło ma
Otwórz oczy
Pamiętam i czuję
Polskości!...
Postmoderna
Quetzalcoatlu
Rozstaje
Sen wojenny
Słoneczko
Stworzony
Szept
Tajemnica nieśmiertelności
Tam, gdzie jest czego nie ma
Tchnieniem jest
Trzy w jednym
Twórczość i Sztuka
Uciście go!
Uczę się
Wiem Sokratesie
Wojownik
Wolności
Wśród szumów
Zamysł
Baczność!!!
Bez czucia
Błogosławieni...
Chcę wzlecieć
Człowieczeństwo
Czuję Cię
Duża małość
Dziecko wojny
Europo!...
Gwiazdo ma...
Ja Cię pojąć próbuję
Jam buntu ogniwem
Jeden uśmiech
Jednak potężniejsza jest ...
Jednak się lękam
Już za wiele
Mały
Marsz straconych
Miejsce czaszki
Miłość
Możesz je mieć
Nad ziemią
Nalot
Nasz wspaniały świat?!
Nie znajdziesz
O duszo...
Obacz
Odpływam
Oj, siło ma
Otwórz oczy
Pamiętam i czuję
Polskości!...
Postmoderna
Quetzalcoatlu
Rozstaje
Sen wojenny
Słoneczko
Stworzony
Szept
Tajemnica nieśmiertelności
Tam, gdzie jest czego nie ma
Tchnieniem jest
Trzy w jednym
Twórczość i Sztuka
Uciście go!
Uczę się
Wiem Sokratesie
Wojownik
Wolności
Wśród szumów
Zamysł