wiersze-poezja.info

 

Matyjasiak Bartłomiej - Babcine Perfumy

Znalazłem to na półce gdzie? wysoko w mym w domu,
Znalazłem to w miejscu całkiem zapomnianym,
Znalazłem to w miejscu gdzie żadne mole o nim nie wiedziały,
Znalazłem to w miejscu gdzie...

I zdziwiony wzi?łem do ręki, wielce obdarowany,
Wzi?łem ostrożnie, bo wiem ze dar to JUŻ nie spotykany,
Usiadłem spokojnie wielce uradowany, przygotowałem się do dawnej tej chwili..
iii... otwarłem TO jak rozbrojon? bombę przez sapera...
i poczułem to jak sto lat snu.. sto lat zapomnienia...
i znalazłem krzyki i uczucia
i wspomniałem na rękach mych już wiele lat...

wspomniałem jak byłem maluczki, wspomniałem jak to przyszło?ci nie my?lałem
jak beztrosko żyłem, w rodziczych objęciach...
jak byłem maluczki jak chciałem być dużu?ki...
jak marzyłem ci?gle i cos mi zostało,
jak spałem spokojnie jak na co? czekałem,
jak być wiecznym dzieckiem...jak młody na sercu być wiecznie,
jak piękne to uczucie,
jak mało to ludzi zauważa jak Ľle o tym my?leć ..samemu.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
perfumy, pamięć
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
html wskazówki dla webmastera | Zus Czestochowa | Teledyski | sztuka | Podróże do Polski Iwaszkiewicz