Opryszek Szymon - Autobiografia ? (SO)
Szymon O.
Syn Jolanty i Kazimierza
Żadnych kłopotów od najmłodszych lat
Piątkowe oceny ,w miarę dobry brat
Ku dorosłości spokojnie zmierzał...
Wpadł jednak w życia wir
Jak wielu zagubił się w tłumie
Pokorę i problemy chował w swej dumie.
Wkrótce wyglądał jak uliczny zbir
Wychudły ,zmęczony, oczy podkrążone
Nie zatrzymywał się ,nie patrzył w przeciwną stronę
Czy był aż tak bezsilny,
Czy może chciał stać się kimś innym?
Nie mógł się zatrzymać ,czy nie chciał może ?
Wkrótce zaczął spuszczać z tonu
Tydzień potem rzucił się z balkonu .
Pobłogosław mu Panie Boże.
Syn Jolanty i Kazimierza
Żadnych kłopotów od najmłodszych lat
Piątkowe oceny ,w miarę dobry brat
Ku dorosłości spokojnie zmierzał...
Wpadł jednak w życia wir
Jak wielu zagubił się w tłumie
Pokorę i problemy chował w swej dumie.
Wkrótce wyglądał jak uliczny zbir
Wychudły ,zmęczony, oczy podkrążone
Nie zatrzymywał się ,nie patrzył w przeciwną stronę
Czy był aż tak bezsilny,
Czy może chciał stać się kimś innym?
Nie mógł się zatrzymać ,czy nie chciał może ?
Wkrótce zaczął spuszczać z tonu
Tydzień potem rzucił się z balkonu .
Pobłogosław mu Panie Boże.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: