Cadamma Nina - Atlantyda (NC)
fale tańczą,
podczas sztormu.
walczą o pozycję
Która wyżej,
która pochłonie dusze
tonących królów
wszechświata
Rozbite miasta.
o błyszczące skały
potłuczone zostały
Ich sanktuaria
ich troski
Ich zwątpienia i miłości
Zabrane z odpływem
rano pozostaną
jedynie przypuszczenia
jakaś religia straciła
ostatnich wierzących
Przez wodę,
ku niebiosom
nigdy nie dopłyną
nasze morza,
nasze świątynie,
nasze żale i rozpacze
teraz to nawet historia
straciła swoją sławę
teraz to już nikt
nie odkryje
ich zapisanych
dzienników
samotne
smutne
ciche
szumią z rozpaczy
te oceany
te wody
ich młodości i nadzieje.
podczas sztormu.
walczą o pozycję
Która wyżej,
która pochłonie dusze
tonących królów
wszechświata
Rozbite miasta.
o błyszczące skały
potłuczone zostały
Ich sanktuaria
ich troski
Ich zwątpienia i miłości
Zabrane z odpływem
rano pozostaną
jedynie przypuszczenia
jakaś religia straciła
ostatnich wierzących
Przez wodę,
ku niebiosom
nigdy nie dopłyną
nasze morza,
nasze świątynie,
nasze żale i rozpacze
teraz to nawet historia
straciła swoją sławę
teraz to już nikt
nie odkryje
ich zapisanych
dzienników
samotne
smutne
ciche
szumią z rozpaczy
te oceany
te wody
ich młodości i nadzieje.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
atlantyda miłości nadzieje
atlantyda miłości nadzieje